Jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie to wszystko jest mniej więcej oczywiste - nie zmierza tu nic dobrym kierunku. Jak to jednak wygląda w innych częściach świata? Mamy tu m.in. być może nadchodzący kryzys w Stanach Zjednoczonych... Tylko z czym jest on m.in. związany? Otóż mamy narastające w USA nierówności gospodarcze. I to pomimo pewnych zapewnień ze strony partii (lub też jej części) republikańskiej o chęci wyrównywania różnic majątkowych pomiędzy amerykanami. Te narastające różnice są świadectwem klęski MAGI w jej programie podnoszenia poziomu zarobków w klasie robotniczej. A tymczasem co ma miejsce w Iranie i okolicach - ponowna blokada cieśniny Ormuz... I tutaj nie pomaga nawet największa armia świata...